Chcę Wam życzyć nie tylko Wesołych Świąt!
Życzę Wam przede wszystkim:
- Świąt w rodzinnej i ciepłej atmosferze przy wspólnym stole,
- dużo zdrowia, bo tego często brakuje, a trudno je odkupić,
- mniej zabiegania, a więcej skupienia się na swojej rodzinie i swoich celach,
- zrozumienia na czym polegają ideę slow life i work-life balance,
- szczęścia i radości - na co dzień, nie tylko od święta,
- odwagi do spełniania swoich marzeń i wychodzenia ze swojej strefy komfortu,
- ale też pozwolenia sobie na błędy, bo to na nich najczęściej się uczymy - nie wszystko musi być idealne.
Dodatkowo życzę Wam także:
- dużo śniegu na Wigilię, aby wreszcie były z nami te wymarzona Białe Święta,
- zjedzenia tyle potraw Wigilijnych ile się uda, aby magicznie na ten czas powiększył się żołądek lub wyrósł jakiś kolejny, który się nie liczy (ja zamierzam rzucić się na grzybową i pierogi),
- wymarzonych podarków pod choinką, aby żaden nie musiał trafić na półkę "prezent dla kogoś innego",
- aby wszystkie przeszkadzajki przestały działać w te Święta (żadnego Internetu, social mediów i innych pierdół)
- i tego, czego pragniecie w głębi serducha, a boicie się o tym powiedzieć na głos! O! :)




