Budujesz stronę i nie chcesz, żeby świat oglądał plac budowy. Albo przebudowujesz jedną podstronę, a reszta ma działać normalnie. Albo, wariant trzeci, chcesz pokazać stronę przed premierą tylko wybranym osobom, najlepiej po podaniu hasła. To trzy różne potrzeby i trzy różne rozwiązania, które na moim forum regularnie się mieszały, prowadząc do frustracji w stylu "wtyczka blokuje całą stronę, a ja chcę jedną zakładkę". W tym artykule rozplączę wszystkie trzy scenariusze, ostrzegę przed pułapką nieaktualizowanej wtyczki, którą przerobiłyśmy na własnej skórze, i pokażę, jak z AI zamienić zaślepkę "w budowie" w maszynkę do zbierania zapisów.
Scenariusz 1: cała strona w budowie
Klasyczny tryb konserwacji: odwiedzające widzą zaślepkę z komunikatem, a Ty po zalogowaniu pracujesz nad stroną normalnie. Sprawdzona bezpłatna wtyczka to LightStart (dawniej WP Maintenance Mode): po instalacji w jej ustawieniach włączasz tryb konserwacji, ustawiasz treść komunikatu, a opcjonalnie także odliczanie do premiery i formularz zapisu.
Test poprawności zrób zawsze tak samo: otwórz stronę w trybie incognito (zalogowana zawsze widzisz normalną stronę, więc zwykłe okno niczego nie dowodzi). Powinnaś zobaczyć zaślepkę.
Dwie rzeczy, które warto wiedzieć z góry:
Komunikat w kokpicie, który nie znika. LightStart potrafi wyświetlać w panelu ostrzeżenie w stylu "Action required: you don't have a page as Maintenance page", nawet gdy zaślepka działa poprawnie. To znany, kosmetyczny zgrzyt: jeśli strona w incognito pokazuje zaślepkę, a Ty możesz pracować, możesz ten komunikat po prostu tolerować albo wskazać stronę konserwacji w ustawieniach wtyczki, żeby zniknął. Porządek w kokpicie lubię, ale nie każdy komunikat wymaga akcji.
Rytuał wyłączenia. Tryb konserwacji ma jedną słynną pułapkę: zapomnienie o nim po premierze. Wtyczka przypomina o tym komunikatem w kokpicie, ale dodaj też własne przypomnienie do listy startowej. Po premierze tryb wyłącz, a jeśli wtyczka nie będzie już potrzebna, wyłącz i usuń, zgodnie z zasadą z artykułu o bezpieczeństwie: każda nieużywana wtyczka to zbędne drzwi.
Scenariusz 2: tylko jedna podstrona w budowie
Tu wtyczka trybu konserwacji to armata na wróbla, bo blokuje całą witrynę. Rozwiązanie jest prostsze i pochodzi wprost z forum: pracuj na szkicu, pokaż zaślepkę.
- Właściwą, przebudowywaną stronę trzymaj jako szkic (lub prywatną): widzisz ją tylko Ty z panelu, świat nie.
- Jeśli zakładka ma być widoczna w menu (żeby odwiedzające wiedziały, że dział powstaje), utwórz osobną, prostą stronę z komunikatem "ta sekcja jest w budowie, wrócę tu [termin]" i podepnij ją w menu.
- W dniu premiery publikujesz właściwą stronę i podmieniasz ją w menu. Dwie minuty pracy.
Zero wtyczek, zero ryzyka, pełna kontrola. Ten sam mechanizm szkiców ratuje przy każdej przebudowie, o czym pisałam w artykule o niezapisywaniu zmian (sekcja o edytowaniu nie tej wersji strony).
Scenariusz 3: strona przed premierą tylko dla wybranych (hasło)
A teraz potrzeba, która na moim forum urosła do osiemnastopostowej sagi: strona ma być schowana, ale osoby znające hasło mogą ją obejrzeć, bez zakładania kont. Uczciwa wiadomość na start: WordPress nie ma tej funkcji wbudowanej dla całej witryny, a proste darmowe rozwiązania mają haczyki. Przegląd opcji od najprostszej:
Hasło na pojedynczą stronę (wbudowane). Przy publikowaniu każdej strony i wpisu możesz zmienić widoczność z "publiczny" na "zabezpieczono hasłem". Osoba z hasłem widzi treść, reszta nie. Ograniczenie: działa per strona, więc zabezpieczysz tak podstrony, ale strona główna i szkielet witryny pozostają widoczne. Do pokazania klientce jednej roboczej podstrony: idealne. Do schowania całej strony: za mało.
Wtyczka konserwacji z dostępem po zalogowaniu. Praktyczne obejście dla całej witryny wypracowane w tamtym wątku: włącz LightStart, w jego ustawieniach nadaj dostęp do podglądu roli Subskrybent (opcja ról front-end), utwórz jedno konto subskrybenta o loginie i haśle przeznaczonym do udostępniania i przekaż te dane osobom, które mają zobaczyć stronę. Logują się przez adres twojadomena.pl/wp-admin i po zalogowaniu widzą normalną stronę zamiast zaślepki. Tak, to obejście (osoby logują się zamiast wpisać samo hasło), ale działa, jest darmowe i nie wymaga tworzenia konta dla każdej osoby z osobna.
Czego nie robić: nieaktualizowane wtyczki-znaleziska. W tamtej sadze pojawiła się też darmowa wtyczka robiąca dokładnie to, czego szukałyśmy (ekran z samym polem hasła), ale nieaktualizowana od dawna. Skończyło się szybko i pouczająco: wtyczka zepsuła zapisywanie wpisów (błąd "Odpowiedź nie jest prawidłową odpowiedzią JSON"), a jej wyłączenie natychmiast przywróciło normalność. Zapamiętaj ten przypadek jako ilustrację zasady z artykułu o wyborze motywu: data ostatniej aktualizacji to kryterium twarde, a "działa u mnie" potrafi skończyć się przy pierwszej głębszej interakcji z WordPressem. Przy okazji: jeśli kiedyś zobaczysz błąd JSON przy zapisie, pierwszym podejrzanym jest świeżo dodana wtyczka.
Jeżeli hasłowanie całej strony przed premierą to u Ciebie potrzeba regularna (np. pokazujesz klientkom strony w budowie), rozważ płatną wersję wtyczki konserwacyjnej z tą funkcją albo staging u hostingodawcy, gdzie wersja robocza żyje pod osobnym, niepublicznym adresem.
Zaślepka, która pracuje: strona zapowiedzi z AI w 15 minut
Największy błąd trybu konserwacji to traktowanie go jak tabliczki "zamknięte". Ruch, który trafia na Twoją stronę w budowie, to realne osoby z realną potrzebą, a zaślepka może je witać, zaciekawiać i zapisywać na listę. Wtyczki konserwacyjne obsługują formularz zapisu (LightStart ma go wbudowanego, możesz też osadzić formularz MailerLite, o którym pisałam przy migracji), więc brakuje tylko treści. I tu wkracza AI:
Przygotuj treść strony "wkrótce premiera" dla [opis projektu: kogo obsługuje, co da odbiorczyniom, kiedy start]. Elementy: nagłówek do 8 słów budzący ciekawość bez pustych obietnic, 2-3 zdania o tym, co powstaje i dla kogo, zachęta do zapisu na listę z konkretną korzyścią (co dostanie osoba zapisana: informacja o premierze plus [bonus]), tekst przycisku. Ton: [Twój ton]. Trzy warianty różniące się nagłówkiem. Bez wykrzykników, bez "już wkrótce" jako nagłówka.
Do tego grafika tła zgodna z brandingiem (neutralna, bez tekstu, żeby całość żyła w treści strony) i zaślepka gotowa. Efekt: w dniu premiery nie startujesz od zera, tylko z listą osób, które same poprosiły o wiadomość. To najprostszy przykład myślenia, którego uczę w kursie PRODUKT AI: każdy punkt styku z odbiorczynią, nawet strona w budowie, może budować listę i relację.
Krok po kroku
- Nazwij swój scenariusz: cała strona w budowie, jedna podstrona czy podgląd dla wybranych po haśle.
- Cała strona: zainstaluj LightStart, włącz tryb konserwacji i zweryfikuj zaślepkę w trybie incognito.
- Jedna podstrona: właściwa strona jako szkic, prosta strona-zaślepka w menu, podmiana w dniu premiery.
- Podgląd dla wybranych: pojedyncze strony zabezpiecz hasłem z opcji widoczności, a całą witrynę udostępnij przez wspólne konto subskrybenta z dostępem front-end we wtyczce.
- Wygeneruj z AI treść zaślepki z formularzem zapisu i podepnij zapis do grupy w systemie mailingowym.
- Do listy startowej premiery dopisz: wyłączyć tryb konserwacji, usunąć zbędną wtyczkę, wysłać zapowiedzianą wiadomość do zapisanych.




