Porządek na blogu według Niebałaganki.
Gdy poznałam Anię i jej bloga Niebałaganka, zakochałam się w prostych rozwiązaniach na ład w domu i w życiu. Zauważyłam wtedy, że nienagannym porządkiem cieszy się także sam blog, dlatego postanowiłam zapytać Niebałagankę, jak to osiągnęła. Jesteście ciekawi? To zapraszam Was do wywiadu z Autorką! :)
Interaktywna: Aniu, jesteś miłośniczką porządku i organizacji. Dbasz o ład nie tylko w domu, bardzo podoba mi się czytelność Twojego bloga. Jest on bardzo przejrzysty i bez problemu można się na nim odnaleźć, dlatego zastanawiam się, czy masz jakieś konkretne sposoby dbania o porządek na nim. Czy masz jakąś strategię?
Niebałaganka: Dla mnie najważniejszy jest jasny podział i łatwy dostęp do treści na blogu. Stąd wyodrębnione miejsce na główne kategorie i układ miniaturowy postów, dzięki któremu Czytelnik od razu widzi interesujące go treści. Decydując się na aktualny wygląd bloga przyjęłam pewien sposób organizacji i w 100% się on sprawdza. A teraz nie dopuszczam do tego, by wdarł się bałagan :).
Od początku moja strategia opiera się na jasno wyznaczonych ramach bloga, opisanych przez trzy główna kategorie, czyli organizację, sprzątanie i DIY. To pomaga mi utrzymać porządek i myślę, że ułatwia też odbiór Czytelnikom.
Interaktywna: Co porządkujesz na swoim blogu? Robisz porządki w kategoriach, przeglądasz archiwalne wpisy, czy wykonujesz jeszcze jakieś inne czynności?
Niebałaganka: W zasadzie, to nie robię większych porządków na blogu. Gdy tworzę posty od razu przypisuję je do jednej z głównych kategorii bloga i moje dbanie o porządek na tym się kończy. Czasem dodam nową kategorię. Kilka miesięcy temu pojawiła się „do druku”, ponieważ ilość darmowych rzeczy do pobrania i wydrukowania, które udostępniam na blogu, bardzo urosła. Poza tym większych zmian nie przeprowadzam. System i podział kategorii, który przyjęłam kilka lat temu się sprawdza.
Jeśli chodzi o archiwalne wpisy, to jest spora część, które chciałabym poprawić, zrobić nowe zdjęcia, może przeredagować. Jednak w tym momencie szkoda mi na to czasu i skupiam się na tym, co nowego mogę zaoferować moim Czytelnikom.
Wyróżniam te kategorie, które w prosty sposób określają to o czym piszę i co w danym momencie jest dla mnie ważne.
Interaktywna: Często kategorie na blogach są bardzo zawiłe i czytelnicy są zagubieni, bo nie wiedzą, co autor miał na myśli. U Ciebie nie zauważyłam tego problemu. Jaki masz na to sposób?
Niebałaganka: Tak jak wspominałam, od początku na blogu są trzy główne kategorie, czyli organizacja, sprzątanie i DIY, które definiują to, o czym piszę. Myślę, że właśnie to sprawia, że Czytelnik wie jakie treści tu znajdzie. Tematyka bloga się rozrosła, ale ciągle są to sprawy domowe, skupiające się na szczęśliwym życiu w domu. Wyróżniam te kategorie, które w prosty sposób określają to o czym piszę i co w danym momencie jest dla mnie ważne.
Interaktywna: Częstotliwość wykonywania porządków w domu wydaje mi się łatwiejsza do oszacowania. Jest nieład, jest kurz to sprzątamy. Jednak trudno stwierdzić, że blog się "zaśmiecił", jak często przeprowadzasz blogowe porządki i skąd wiesz, że najwyższy czas, aby je przeprowadzić?
Niebałaganka: Najczęściej wszystkie porządki na blogu wynikają z mojej potrzeby zmiany. Czy jest coś po czym stwierdzam, że pora na takie zmiany? U mnie najczęściej, to jakiś brak motywacji do pisania. Wtedy chodzi za mną zrobienie porządków na blogu. Najczęściej mała rzecz wystarczy, ja np. zmiana widgetu do Instagrama. Odrobina świeżości i nowości i mam większą ochotę by pisać. Zresztą podobnie jak z porządkami w domu, jak coś zmienimy (chociażby posprzątamy), to mamy więcej energii do działania.
Najczęściej wszystkie porządki na blogu wynikają z mojej potrzeby zmiany. Czy jest coś po czym stwierdzam, że pora na takie zmiany? U mnie najczęściej, to jakiś brak motywacji do pisania. Wtedy chodzi za mną zrobienie porządków na blogu.
Interaktywna: Czy podczas tych kilku lat prowadzenia bloga przeprowadzałaś większe, gruntowne porządki np. w wyglądzie strony WWW? Jak one wyglądały i na co kierowałaś swoją uwagę?
Niebałaganka: Po roku istnienia bloga była duża przeprowadzka. Zmieniałam platformę Tumblr, na której zaczynałam, na Wordpress, były też przenosiny na własny serwer. Wtedy też blog dostał nowy wygląd, rozbudowane kategorie, był to zupełnie świeży start. Pracy były dużo, musiałam od nowa dodać do wpisów kategorie, miniatury, czasem zmienić tytuły wpisów. W tej chwili też pracujemy nad nową odsłoną bloga. Przede wszystkim, dlatego że aktualna trochę mi się znudziła i przestała odpowiadać estetycznie. Jeśli chodzi o funkcjonalność, to starej nie mogę nic zarzucić. Myślę, że takie zmiany są najtrudniejsze. Bo jest ładnie, jest porządek i nie wiadomo czy nowy wygląd się przyjmie i będzie tak samo dobrze działał. Teraz przede wszystkim zwracam uwagę na to, by wraz z nowym wyglądem blog nie stracił na swojej funkcjonalności. Ważne jest dla mnie by był łatwy dostęp do nowych, ale też starszych treści, które są bardzo wartościowe i ciągle aktualne.
Interaktywna: Na zakończenie - masz jakąś złotą radę dotyczącą porządkowania bloga dla czytelników?
Niebałaganka: Myślę, że najważniejsze to wyznaczyć sobie pewne ramy/kategorie, dopasowując je do treści, które piszemy. Przemyśleć wygląd bloga, tak by każdy element miał swoje miejsce, a później trzymać się przyjętych założeń.
Aniu, dziękuję Ci za ten wywiad. Myślę, że zainspiruje on czytelników do zmian i porządków na swoich blogach! Anię znajdziecie na blogu oraz w social media: Facebook, Instagram, Twitter.
Cześć! Nazywam się Ania Legenza, jestem blogerką, żoną, mamą, miłośniczką planowania i dobrej organizacji. Wierzę, że porządek w domu oznacza porządek w życiu. Nie musi być perfekcyjnie, ale kiedy wszystko w domu ma swoje miejsce łatwiej jest być otwartym na codzienne wyzwania i czerpać z życia pełnymi garściami.