Odcinek podcastu

17 września 2025

Zaktualizowano 5 lipca 2026

Automatyzacja w e-commerce – między technologią a człowiekiem - Damian Wizert

Kiedy myślę o początkach mojego biznesu, mam przed oczami obrazek: ja z plikiem wydrukowanych faktur, walcząca z drukarką, która oczywiście akurat wtedy odmawia posłuszeństwa. Pote

Kiedy myślę o początkach mojego biznesu, mam przed oczami obrazek: ja z plikiem wydrukowanych faktur, walcząca z drukarką, która oczywiście akurat wtedy odmawia posłuszeństwa. Potem pakowanie wszystkiego do teczki i jazda do księgowej. Pół dnia z głowy. Dzisiaj robię to w 15 minut i nawet nie muszę wychodzić z domu. To jest właśnie magia automatyzacji – i dokładnie o tym rozmawiałam z moim gościem, Damianem Wizertem z IFIRMA.

Od kiełbasek do e-commerce

Historia Damiana to świetny przykład tego, że nie zawsze od razu wiemy, gdzie nas zaprowadzi ścieżka zawodowa. Zaczynał od sprzedaży kiełbasek nad morzem. Brzmi zabawnie, ale to właśnie wtedy złapał bakcyla do pracy z klientem. Potem studia informatyczne i pierwsze doświadczenia w IT. Z czasem przeszedł do e-commerce, a dziś jako Product Owner w IFIRMA tworzy rozwiązania, które pomagają przedsiębiorcom odzyskać czas i zdrowie psychiczne.

https://youtu.be/0wi-w5RybW8

Czym w ogóle jest automatyzacja w e-commerce?

Damian porównał to do porannego budzika – niby drobiazg, ale ktoś (a raczej coś) pilnuje, żebyśmy nie zaspały. W biznesie wygląda to podobnie:

  • automatyczne wystawianie faktur,
  • integracja zamówień z różnych platform do jednego panelu,
  • powiadomienia dla klientów o statusie paczki,
  • raporty sprzedażowe generowane w tle.

Brzmi technicznie? Może. Ale w praktyce to znaczy, że zamiast ręcznie klepać numery faktur czy śledzić paczki, możemy skupić się na tym, co naprawdę rozwija nasz biznes.

Dlaczego to takie ważne?

Damian przytoczył twarde dane: 70% klientów rezygnuje z zakupów, jeśli widzi, że paczka nie zostanie wysłana tego samego dnia. Do tego dochodzą rosnące koszty reklam i pracowników. Wniosek? Automatyzacja nie jest już luksusem, tylko koniecznością – zwłaszcza dla mniejszych firm, które działają w pojedynkę albo z niewielkim zespołem.

I tu w pełni się z nim zgadzam. Sama pamiętam moment, kiedy moje faktury zaczęły iść w setki miesięcznie. Bez narzędzi typu IFIRMA nie byłabym w stanie rozwijać bloga i kursów online, bo utknęłabym w papierach. Automatyzacja pozwoliła mi oddychać.

Przykłady, które robią różnicę

Podczas rozmowy padło sporo konkretnych przykładów:

  • logistyka – integracja zamówień z różnych marketplace’ów i szybkie sortowanie paczek według kurierów,
  • obsługa klienta – automatyczne odpowiedzi na proste pytania, np. o status przesyłki (ale uwaga: Damian ostrzega przed przesadą – klient musi czuć, że ma kontakt z człowiekiem),
  • księgowość – faktury, rozliczenia, deklaracje ZUS jednym kliknięciem,
  • marketing – przypomnienia o urodzinach dziecka i propozycje książek w sklepie, który takie dane przechowuje (genialny przykład personalizacji!).

Mnie szczególnie rozbawiła część, w której opowiadałam o wystawianiu świadectw dla mojej placówki oświatowej. Ponad 170 sztuk, wszystko ręcznie! Dopiero mąż uświadomił mi, że istnieje coś takiego jak korespondencja seryjna. To, co zajmowało mi tydzień, okazało się do zrobienia w… 15 sekund. To była lekcja życia: zanim spędzisz godziny na żmudnym zadaniu, sprawdź, czy przypadkiem nie istnieje narzędzie, które zrobi to za Ciebie.

Od czego zacząć?

Damian podpowiada:

  1. Spisz powtarzalne procesy – to lista zadań do automatyzacji.
  2. Zacznij od logistyki i księgowości – najszybsze efekty.
  3. Wdroż małe kroki – nie wszystko naraz, bo łatwo się zniechęcić.
  4. Dobierz narzędzia do potrzeb – czasem wystarczy prosty program za 30 zł miesięcznie.
  5. Pamiętaj o kliencie – automatyzuj powtarzalne zadania, ale nie relację z ludźmi.

I tu dodam coś od siebie: my, przedsiębiorczynie, często myślimy „to drogie”, „to trudne”, „nie mam czasu się tym zająć”. Ale prawda jest taka, że czas to też waluta. Każda godzina spędzona na fakturach to godzina mniej na tworzenie kursów, książek, czy zwykłe bycie z rodziną.

Automatyzacja a przyszłość

Rozmawialiśmy też o obowiązkowym e-fakturowaniu, które ma wejść w 2026 roku. To będzie moment, w którym każdy, nawet największy sceptyk, będzie musiał wdrożyć pewne rozwiązania. I może to dobrze, bo to wymusi zmiany, które i tak są nieuniknione.

Damian wspomniał też o przykładzie WOŚP – ich sklep internetowy w czasie finału musi obsłużyć kilkadziesiąt tysięcy wejść jednocześnie. Bez odpowiedniego hostingu i skalowalnych rozwiązań strona by się zawiesiła, a to oznaczałoby ogromne straty. To pokazuje, że automatyzacja to nie tylko faktury i paczki, ale też fundament techniczny biznesu.

Po co to wszystko?

Na końcu zapytałam Damiana, co robi z czasem, który odzyskuje dzięki automatyzacji. Odpowiedział: spędzam go z rodziną, z dziewięciomiesięcznym synkiem. I to mnie ujęło najbardziej. Bo właśnie o to chodzi – nie o to, żeby jeszcze więcej pracować, tylko żeby móc żyć.

Ja też wierzę, że automatyzacja pozwala nam budować biznesy, które nie pożerają całego życia. Dzięki niej mogę mieć czterogodzinny dzień pracy, a resztę czasu przeznaczać na gitarę, szydełkowanie czy zwyczajne bycie z bliskimi.

  • Automatyzacja to nie fanaberia – to konieczność, jeśli chcesz rozwijać biznes bez wypalenia.
  • Zaczynaj od małych kroków – księgowość, logistyka, powtarzalne zadania.
  • Pamiętaj, że czas jest walutą – nie marnuj go na rzeczy, które może zrobić system.
  • Nie przesadzaj – relacje z klientami wymagają ludzkiego dotyku.
  • Automatyzacja daje Ci coś więcej niż pieniądze – daje Ci życie.

Damian Wizert - Product Owner – E-Commerce, IFIRMA. Ekspert w dziedzinie e-commerce i integracji rozwiązań księgowych online z ponad 10-letnim doświadczeniem w tworzeniu innowacyjnych rozwiązań IT. W IFIRMA kieruje rozwojem narzędzi automatyzujących procesy sprzedażowe i księgowe, wspierając przedsiębiorców w efektywnym zarządzaniu biznesem. Jego projekty przyczyniły się do znaczącej poprawy efektywności operacyjnej, przynosząc wymierne korzyści setkom firm. Regularnie dzieli się praktycznymi poradami dotyczącymi optymalizacji sprzedaży online, inspirując przedsiębiorców do wdrażania nowoczesnych rozwiązań cyfrowych.

Najczęstsze pytania (i odpowiedzi)

Od czego zacząć automatyzację w swoim biznesie?

Zacznij od spisania powtarzalnych procesów, które zajmują Ci dużo czasu. Następnie wdróż automatyzację w logistyce i księgowości - to daje najszybsze efekty. Wprowadzaj zmiany małymi krokami, a nie wszystko naraz, aby się nie zniechęcić.

Jakie konkretne procesy warto zautomatyzować w e-commerce?

Priorytetowo: faktury i rozliczenia ZUS (jednym kliknięciem), integracja zamówień z różnych marketplace'ów do jednego panelu, automatyczne powiadomienia dla klientów o statusie paczki, przypomnienia o danych klientów do personalizacji (np. urodziny), automatyczne odpowiedzi na powtarzające się pytania o status przesyłki.

Czy automatyzacja zastąpi kontakt z klientem?

Nie - Damian ostrzega przed przesadą. Automatyzuj powtarzalne zadania, ale nie relacje z ludźmi. Klient musi czuć, że ma kontakt z człowiekiem. Automatyzacja powinna zaoszczędzić Ci czasu na rutynie, żebyś miał go więcej na budowanie rzeczywistych relacji.

Czy automatyzacja to droge rozwiązanie?

Niekoniecznie - czasem wystarczy prosty program za 30 zł miesięcznie. Dobieraj narzędzia do swoich potrzeb. Pamiętaj jednak, że czas to waluta - każda godzina spędzona na ręcznych fakturach to godzina stracona na rozwój biznesu.

Jak automatyzacja wpłynęła na konkretne rezultaty biznesowe?

70% klientów rezygnuje z zakupów, jeśli widzi, że paczka nie zostanie wysłana tego samego dnia - automatyzacja logistyki pozwala obsługać zamówienia szybciej. Prowadząca przykład: wystawianie 170 świadectw ręcznie zajmowało tydzień, a za pomocą korespondencji seryjnej - 15 sekund.

Chcesz więcej takich rozmów?

Dołącz do bezpłatnej platformy - podcasty, webinary i raporty w jednym miejscu.

0 zł. Bez karty. W każdej chwili możesz zrezygnować.