6 grudnia 2016 · 4 min czytania

Zaktualizowano 1 lipca 2026

Odświeżenie wyglądu strony internetowej - case study

Kilka dni temu pojawiła się nowa wersja mojej strony internetowej oraz bloga. Zdecydowałam się na odświeżenie wyglądu strony internetowej oraz zrobić wielkie połączenie dwóch moich

Kilka dni temu pojawiła się nowa wersja mojej strony internetowej oraz bloga. Zdecydowałam się na odświeżenie wyglądu strony internetowej oraz zrobić wielkie połączenie dwóch moich działalności. A wszystko to dlatego, że dzisiaj świętuję pierwszą rocznicę swojego blogowania i dzięki temu wyciągnęłam dużo wniosków i wiem, w jakim kierunku chcę dalej iść. Jeśli chcesz wiedzieć więcej to czytaj dalej!

Odświeżenie wyglądu strony olagosciniak.pl - case study

Wielkie otwarcie

Zdecydowałam, że nie będzie wielkiego otwarcia nowej strony WWW. Wiem, jako programistka, ile przy takich migracjach i przenosinach rzeczy może pójść nie tak, dlatego nie chciałam sobie robić niepotrzebnej presji. Strona zaczęła działać w ostatnią niedzielę i od tamtego czasu na spokojnie testowałam ją przez kilka dni, zanim wszem i wobec ogłoszę, że są tutaj nowości. Przez te kilka dni nie pisałam nowych artykułów, nie wrzucałam żadnych linków do social media, nie przesyłałam newslettera itd. - po prostu dałam od siebie odpocząć ;)

Łączenie

Do tej pory miałam dwie strony internetowe oraz dwie osobne strony na FB. Jedna strona dotyczyła mojej działalności freelancerki, czyli tworzenia stron internetowych, którą wykonuję od ponad 4 lat. Natomiast druga to był mój blog z kursami online, na którym uczę od roku jak samodzielnie taką stronę internetową stworzyć. Byłam przekonana, że osoby, które chcą zlecić stworzenie WWW i te, które chcą samodzielnie się za to zabrać to są dwie osobne grupy docelowe i powinnam wszystko dzielić. Moim wielkim zaskoczeniem było to, że wcale tak nie jest - to jest po prostu jedna grupa osób, które potrzebują swojej strony internetowej marzeń i wiele z nich jeszcze nie wie, czy poradzą sobie same czy muszą zatrudnić specjalistę. Dlatego łączę - teraz mój blog będzie pomagał w podjęciu tej decyzji. Wszystko w jednym miejscu! Pomogę stworzyć swoją stronę internetową marzeń. Mogę wesprzeć w działaniach pokazując odpowiednią drogę lub po prostu wykonam całą pracę. To jest tak proste, że dziwie się, że potrzebowałam roku, aby na to wpaść. Ale to też pokazuje, że trzeba działać i wyciągać wnioski, a nie ciągle się zastanawiać, bo wiele rzeczy wychodzi dopiero w praktyce.

Co się zmieniło?

Oprócz powyższego połączenia na tym blogu znajduje się teraz szczegółowo opisana moja oferta. Stworzyłam także dział dla osób, które pojawiają się pierwszy raz na mojej stronie i nie wiedzą od czego zacząć → Zacznij tutaj. Oczywiście nie zabrakło także działu z kursami online, który zyskał nowy i bardziej atrakcyjny wygląd.

Nowy wygląd

Strona jest znacznie lżejsza niż poprzedniczki. Chodzi tutaj zarówno o wygląd, jak i o jej szybkość. Jest w niej dużo bieli oraz mojego ulubionego turkusowego kolorku. Dodatkowo jest cudownie wzbogacona przez ikonki od Gosi Zimniak oraz fotografie Agnieszki Werechy. Dziękuję Wam dziewczyny! Bez Was nie byłoby tutaj tak przyjemnie!

Jak do tego podeszłam?

Stronę tworzyłam przez ostatnie 2 miesiące, poświęcając jej tygodniowo chociaż kilka godzin. Znacznie trudniej jest znaleźć czas dla swoich własnych projektów niż dla tych tworzonych dla kogoś. Dlatego postawiłam sobie konkretny cel, że zrobię nam taki prezent na Mikołajki i na pierwszą rocznicę blogowania, dlatego udało mi się go dotrzymać :) Ze względu na połączenie większej ilości treści z dwóch stron, łącznie z modułem sklepu na WooCommerce z kursami - postanowiłam stworzyć tą stronę od zera i dopiero w zeszły weekend przenosiłam wpisy blogowe, zamówienia i inne treści z obydwóch swoich stron. Z tego powodu na około 24 godziny zamknęłam swoją stronę internetową, aby móc podgrać wszystkie treści i niczego przy tym nie stracić. Wybrałam na to taki dzień, w jaki według statystyk odwiedza mnie najmniej osób. Poniżej migawka ze starego layoutu :)

Odświeżenie wyglądu strony - co dalej?

Czy to jest ostateczna wersja mojej strony? Otóż nie! Mam jeszcze wiele celów i marzeń z nią związanych, jednak nie można się od razu rzucać na głęboką wodę. Kiedy będę miała pewność, że wszystko działa tak jak powinno, sprawdza się w praktyce i przede wszystkim podoba Ci się to zacznę wprowadzać kolejne funkcje. Co to będzie? Niespodzianka! :)

O czym niedługo napiszę?

Nowa odsłona tej strony sprawiła, że mam jeszcze więcej weny i motywacji do pisania nowych treści. Dlatego już niedługo poczytacie na moim blogu trochę rocznych podsumowań. Planuję między innymi:
  • Podsumowanie rocznych statystyk i osiągnięć pierwszego roku.
  • Podsumowanie pierwszego roku sprzedaży kursów online.
  • Od 0 do 6000 UU w rok - jak to osiągnąć?
  • Moje narzędzia oraz programy, które pomagają mi na co dzień.
  • Moje plany i cele na 2017.
Podobają Ci się takie artykuły? Czy odświeżenie wyglądu strony www.olagosciniak.pl jest zmianą na lepsze? 

Nie przegap kolejnych materiałów

Dołącz do bezpłatnej platformy - artykuły, tutoriale, webinary i raporty w jednym miejscu.

0 zł. Bez karty. W każdej chwili możesz zrezygnować.