Zaczęły się pojawiać komentarze na blogu, a wśród nich mnóstwo spamerskich komentarzy w języku angielskim - jak sobie z tym poradzić? Jest kilka na to sposobów:
- Moderacja - ręczne usuwanie - najbardziej uciążliwy, którego nie polecam :)
- Wtyczka na WP Akismet (darmowa jedynie dla użytku niekomercyjnego, w przypadku wykorzystywania jej komercyjnie opłata wynosi 5$/miesiąc)
- Wtyczka Disqus, którą polecam. Jest darmowa i ma wiele zalet:
- zautomatyzowany system komentarzy - wchodząc na różne blogi/strony gdzie działa disqus, nie trzeba się za każdym razem logować i podawać swojego imienia (jesteśmy automatycznie zalogowani), wystarczy wpisać komentarz i zatwierdzić.
- możemy głosować na swoje komentarze (im więcej głosów ma komentarz, tym wyżej się pojawia)
- filtruje spam
- można pozyskać nowych użytkowników (nowy ruch na stronie), którzy czytają naszego bloga. Komentujący mają swoje konta na disqus, możemy obserwować w jakich innych miejscach pozostawiają komentarze.
- Zainstalowanie komentarzy facebook’owych pod postami blogowymi.
Nie polecam jednak tego rozwiązania. Te komentarze nie do końca są wasze - należą do facebooka. Jeżeli kiedyś będziecie chcieli zmienić domenę, możecie je stracić (może być problem z przeniesieniem). Dodatkowo komentujący muszą mieć konto na FB. Może trudno w to uwierzyć, ale nie każdy takie konto posiada :)
Jak pozyskiwać komentarze na blogu pod artykułami?
- Na koniec artykułu warto zadać pytanie czytelnikom dotyczące artykułu, na które chcielibyśmy uzyskać odpowiedź od czytelników. Zachęta do pozostawienia komentarza.
- Warto wdać się w dyskusję z komentującymi. Skoro ktoś poświęcił czas, żeby zostawić swój komentarz, dobrze jest nawiązać relację i na niego odpowiedzieć. Oczywiście w przypadku ogromnej liczby komentarzy trudno będzie odpowiedzieć każdemu, ale warto w ciągu kilku dni od pojawienia się artykułu być na bieżąco z komentarzami.
- Istnieje coś takiego, jak pewnego rodzaju psychologiczny efekt - jeśli jest artykuł i nie ma pod nim żadnego komentarza, trudno jest czasami osobom zostawić go jako pierwsze. Dobrym rozwiązaniem, w takim przypadku, jest skorzystanie z tzw “link party” na grupach FB - gdzie zostawiasz link do swojego artykułu, komentujesz artykuły innych - w ten sposób inne osoby mogą skomentować Twój artykuł.