31 maja 2016 · 8 min czytania

Zaktualizowano 2 lipca 2026

Czy kobiety zawojują świat technologii?

Kiedy studiowałam Politechnice na moim roku na kilkaset osób było zaledwie kilka kobiet. Skąd takie dysproporcje i dlaczego dziewczyny tak rzadko decydują się na branże techniczne? Od wielu lat bardzo intryguje mnie to, dlatego postanowiłam zapytać techniczne kobiety...

Kiedy studiowałam na Politechnice na moim roku na kilkaset osób było zaledwie kilka kobiet. Skąd takie dysproporcje i dlaczego kobiety tak rzadko decydują się na branże techniczne? Od wielu lat bardzo intryguje mnie to, dlatego postanowiłam zapytać techniczne kobiety...

Dlaczego jest tak mało nas w branżach technicznych? Czy myślisz, że się to zmieni?

 

natalia-dolzyckaWinne jest tu długo pokutujące przekonanie, że techniczne kierunki studiów czy branża IT są nieodpowiednie dla kobiet. Jeszcze kilka lat temu dziewczyny nie myślały nawet, by zostać programistką, analityczką czy inżynierem. A że trudno jest wejść w taki rynek bez wiedzy i umiejętności, stąd w firmach IT, agencjach interaktywnych czy branży gier wideo ciągle jeszcze przeważają mężczyźni. Na szczęście z roku na rok to się zmienia, a i ja sama widzę, że na staże i praktyki przychodzi coraz więcej kobiet. Za kilka lat na pewno będzie nas więcej.

Natalia Dołżycka - jestemgeekiem.pl i dolzycka.com

Związana z branżą IT i nowych technologii od ponad 6 lat. Zawodowo specjalista ds. marketingu w branży gier wideo, związana z katowickim studiem Artifex Mundi. Prywatnie fanka popkultury i dobrej fantastyki, czego wyrazem jest blog jestemgeekiem.pl.
monika-filipkowska Problem małej liczby kobiet w branżach technologicznych jest bardzo złożony. Z jednej strony mamy obecny w mediach obraz informatyków i programistów, jako osób aspołecznych, zamkniętych w sobie i… dziwnych.  Dlatego taka praca wydaje się kobietom mało ‘seksi’. Z drugiej strony mamy system edukacji, o którym można mówić bardzo długo i nie da się nie wspomnieć o podziałach płciowych jakie tam mają miejsce. Sama uczyłam się w szkole, w której na zajęciach technicznych dziewczynki szyły i gotowały, a chłopcy budowali karmniki i lutowali. Dodatkowo wiele kobiet pielęgnuje w sobie przekonanie, że muszą być perfekcyjne w tym co robią. Tymczasem praca w IT często wiąże się z popełnianiem błędów, ponoszeniem porażek i kolejnymi próbami znalezienia najlepszego rozwiązania. No i mamy jeszcze społeczeństwo - sama nadal spotykam się ze stwierdzeniem, że “nie wyglądam jak programista”. Na szczęście to się zmienia. Coraz więcej kobiet znajduje w nowych technologiach swoją pasję. Gdy raz spróbują przekonują się, że to kreatywne zajęcie, pełne wyzwań. Organizując warsztaty z programowania dla kobiet, widzę błysk w ich oczach, gdy udaje im się samodzielnie znaleźć rozwiązanie i stworzyć własną aplikację dosłownie z niczego. Dzięki coraz większej liczbie szkoleń i spotkań branżowych skierowanych właśnie do kobiety, przekonują się one, że to zajęcie dla każdego, kto znajduje w tym swoje flow. Bez względu na płeć.

Monika Filipkowska - hellowork.pl

Z wykształcenia socjolożka, z zawodu programistka, z pasji - fascynatka wirtualnej komunikacji. Współorganizatorka konferencji TEDxPoznań oraz warsztatów z programowania Rails Girls Poznań, PyCode Carrots, Devoxx4Kids, a także współautorka bloga Hello Work.
Dlaczego jest tak mało kobiet w branżach technicznych? Powodów może być naprawdę wiele. Jako pierwszy wymieniłabym: brak zainteresowania. Można dopowiadać różne teorie, ale niestety, jeśli ktoś nie interesuje się tematem – siłą rzeczy nie będzie chciał pracować w danej branży. Dlatego tak duże znaczenie mają prowadzone ostatnio akcje mające zachęcić kobiety do zainteresowania się np. programowaniem. IT wydaje się „męskim światem” (nie bez powodu), więc ciężko przewidzieć czy nam jako kobietom dobrze pracowałoby się w takiej branży. Myślę, że jest to duża blokada, którą ciężko przeskoczyć. Nie da się też zaprzeczyć, że żyjemy w świecie stereotypów. A kobieta i programista wielu osobom nadal się nie łączą. Branża techniczna wymaga również pewnych umiejętności – np. logicznego i abstrakcyjnego myślenia. Wydaje mi się, że wiele kobiet już na etapie nauki szkolnej obiera inny kierunek, bardziej humanistyczny. A to właśnie matematyka i przedmioty ścisłe najlepiej przygotowują do pracy w zawodach technicznych. Czy to się zmieni? Mam nadzieję, biorąc pod uwagę mnogość akcji prowadzonych w tym kierunku. Moim zdaniem: im więcej kobiet w branży technicznej tym mniej blokad oraz krzywdzących stereotypów.

Żaneta Jażdżyk - nettelog.pl

Z wykształcenia, pasji i zawodu - Software Developer. Prowadzi bloga http://nettelog.pl/, na którym dzieli się swoją wiedzą w temacie produktywności, komputerów oraz (od niedawna) programowania (podstawy).
ania-perczynska Nie wiem czy jestem odpowiednią osobą, którą o to pytasz. Wydaje mi się, że większość raportów oraz artykułów dotyczy kobiet w branży technologicznej w dużych korporacjach i/lub na stanowiskach kierowniczych. Ja pracuję w niewielkim serwisie a w korporacji nigdy nie pracowałam. To chyba wszystko zależy od tego, jakie stanowiska bierze się pod uwagę. Patrząc po "swoim podwórku" w usługach i handlu związanych z szeroko pojętą "branżą techniczną" - naprawy sprzętu elektronicznego, sprzedaż materiałów eksploatacyjnych czy części elektronicznych, kobiet jest około połowa. I te kobiety oczywiście znają się na tym, co sprzedają i potrafią doradzić lepiej niż pracownicy marketów elektronicznych. Bo mają doświadczenie i się tym interesują. I często są to ich biznesy wiec zależy im aby jak najlepiej wykonywać swoją pracę. Być może się narażę ale powiem, że mało mnie obchodzi czy kobiet w branży technologicznej jest mało czy dużo. Długo zastanawiałam się, jaką odpowiedź dać Ci na tak postawione pytanie. W ogóle go nie "czuję". Uważam, że każdy, nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna, powinien robić właśnie to, co jest dla niego interesujące i sprawia mu przyjemność. I oczywiście gdy jest dobry w tym, co robi. Być może kobiet w technologiach jest mało bo interesują się po prostu czym innym? Czy to źle? Moim zdaniem nie. Nic na siłę. Jeśli tylko więcej kobiet będzie interesowało się taką branżą, to jestem pewna, ze będzie ich więcej. Fajnie, że są takie inicjatywy, które zachęcają i pomagają kobietom np. nauczyć się programowania. Być może w takim babskim gronie raźniej. Sama piszę głównie dla kobiet i do mojej grupy pomocy technicznej na Facebooku wstęp mają wyłącznie kobiety. Dlaczego? Dlatego, że mężczyźni mają w internecie bardzo dużo takich miejsc. Zwiedzając je, odniosłam wrażenie, że często pytania o rzeczy (wydawałoby się) proste są wyśmiewane a odpowiedzi są głupkowate. To zniechęca do zadawania pytań. A zadawanie pytań, chęć szukania informacji i wsparcie jest bardzo ważne. Na szczęście w tej chwili mamy łatwy dostęp do informacji i możemy uczyć się nawet samodzielnie. Dzięki temu możemy też sprawdzić, czy to jest faktycznie to, co chcemy w życiu robić oraz poznać inne osoby, które mają podobne zainteresowania. Stereotypy - są i pewnie będą zawsze ale to od nas zależy, kogo wybieramy gdy potrzebujemy pomocy specjalisty (lub gdy zatrudniamy pracownika). Zadam Ci pytanie i specjalnie pominę branżę technologiczną. Kogo wybrałabyś, gdybyś potrzebowała pomocy hydraulika? Kobietę czy mężczyznę? Jak odpowiesz sobie na to pytanie, będziesz wiedziała, czy branżach, które stereotypowo przypisywane są mężczyznom, kobiet będzie więcej.

Ania Perczyńska - Pani Serwisantka - serwisantka.pl

Od 13 lat pracuje w serwisie komputerowymi i pomagam innym nie tylko przy problemach ze sprzętem ale również w lepszym "oganianiu" komputerów i internetu. Na swoim blogu dzieli się swoim doświadczeniem, pomysłami oraz przydatnymi narzędziami. Prowadzi również na Facebooku Grupę Wzajemnej Pomocy Technicznej dla Kobiet.
Ewelina-przywara-11-22
Przede wszystkim powinniśmy się skupić nad tym, iż kobiet w branżach technicznych jest coraz więcej. Nie są to jakieś spektakularne przyrosty, natomiast faktem staje się, że kobiety bardziej otwarcie deklarują swoje zainteresowanie "męskimi zawodami". Pierwszym problemem są na pewno różnorodne stereotypy które mogą sprawić, iż mimo swoich technicznych zainteresowań kobiety nie decydują się podążać tą ścieżką kariery. Praca w branży zdominowanej przez mężczyzn, brak innych przedstawicielek płci pięknej, które pomogłyby wdrożyć się w firmową atmosferę to dodatkowy stres, na który nie wszystkie panie są w stanie się zdecydować. Paradoksalnie badania prowadzone nad tym zjawiskiem zaświadczają, iż stopień nabywania nowych umiejętności na kierunkach technicznych wśród kobiet i mężczyzn jest podobny, uwarunkowanie płci nie ma tu zatem większego znaczenia. Sytuacja ta wygląda dosyć podobnie jeżeli chodzi o gaming. Mimo, iż pośród wszystkich graczy na świecie ok 48% to kobiety jak na lekarstwo szukać przedstawicielek płci pięknej w profesjonalnym gamingu. Oficjalnie drużyny składające się z kobiet i mężczyzn (teamy mieszane) nie funkcjonują a jeżeli już znajdzie się jakaś dziewczyna, która chciałaby związać swoją ścieżkę kariery z profesjonalnym graniem, to bardzo ciężko znaleźć jej inne, podobnie myślące dziewczyny, z którymi mogłaby razem rozwijać swoje umiejętności. Myślę, że proporcje kobiet pracujących w branżach technicznych będą się zmieniać. Osobiście napotykam na wiele inicjatyw, które za cel stawiają sobie aktywizację kobiet w branżach zdominowanych przez mężczyzn. Mam na myśli na przykład Geek Girls Carrots - organizację, która skupia się na łączeniu, edukacji oraz inspiracji kobiet zainteresowanych branżą IT oraz Tech czy AnyKey - współpracę pomiędzy ESL a Intel która ma czuwać nad wspieraniem mniejszości (kobiet, mniejszości rasowych, etc.) a ich pierwszy projekt skupia się własnie nad aktywizacją kobiet w profesjonalnym gamingu. Coraz więcej największych marek z tej branży zauważa ogromny potencjał kobiet oraz pozytywny wpływ jaki może przynieść ich obecność zarówno jeżeli chodzi o branże tech jak i profesjonalny gaming.

Ewelina Przywara - 11-22.pl

Autorka bloga www.11-22.pl, a także aktywna promotorka e-sportu w Polsce. Interesuje się wszelkimi zjawiskami społecznymi pojawiającymi się wokół gier komputerowych, ich edukacyjną wartością, a także obecnością kobiet w świecie gamingu oraz profesjonalnego esportu.

Kobiety nie bójcie się!

Dziewczyny dokładnie wyjaśniły w czym jest problem. Prawdopodobnie winowajcami są stereotypy oraz przedstawianie inżynierów, jako nudziarzy w okularach i flanelowych koszulach w kratę. Nie jest to zbyt atrakcyjną perspektywą na przyszłość. Wiele kobiet nie decyduje się też na tą branże, bo po prostu nie znajduje się ona w kręgu ich zainteresowań i całkowicie to rozumiem. Uważam, że każdy powinien zajmować się tym, co go pasjonuje. Jednakże mam wrażenie, że wiele kobiet obawia się nieznanych lądów, bo nie wie co może tam na nie czekać. Dlatego nawet nie próbują odkryć, czy może to być dla nich interesujące. Bardzo cieszą mnie wszelkie inicjatywy popularyzujące technologie wśród kobiet na przykład: Geek Girls Carrots, Women in Technology lub Dziewczyny na Politechniki. Właśnie podczas takich spotkań kobiety mogą odkryć, czy technologie je pociągają i czy może być to fascynującym sposobem na życie. Ja to u siebie odkryłam i spełniam swoje marzenia. Życzę Wam, abyście, niezależnie od branży, znalazły swoje "flow" :)

Jak myślisz, czy kobiety będą chciały być bardziej "technologiczne"?

 

Nie przegap kolejnych materiałów

Dołącz do bezpłatnej platformy - artykuły, tutoriale, webinary i raporty w jednym miejscu.

0 zł. Bez karty. W każdej chwili możesz zrezygnować.